


Tony's Chocolonely Milk Chocolate Caramel Sea Salt (CHEAT MEAL) mleczna czekolada z solonym karmelem
Produkt z kategorii Cheat Meal - gdy czujesz, że należy ci się rozpusta, zasługujesz na nagrodę za tygodnie trzymania czystej michy i posiłek, w którym zapominasz o liczeniu makr, bo liczy się tylko smak!
Wyjątkowa pod każdym względem Tony's Chocolonely Milk Chocolate Caramel Sea Salt to ultra pyszna, prześliczna, precyzyjnie wykonana tabliczka rozpływającej się w ustach śmietankowej belgijskiej mlecznej czekolady naszpikowana kawałkami chrupiącego karmelu.
Ale za bestsellerowymi belgijskimi czekoladami Tony's Chocolonely stoi misja i historia, obok której nie można przejść obojętnie. Belgijskie czekolady to urzeczywistnienie pięknej inicjatywy, której celem jest zatrzymanie współczesnej niewolniczej, nielegalnej pracy dzieci i dorosłych w Afryce Zachodniej. Słodka tabliczka czekolady może pomóc przerwać łańcuch niewolnictwa, marka Tony's Chocolonely pokazuje, że czekolada może być zrobiona inaczej, z najwyższej jakości składników ale pochodzących z ekologicznych upraw.
Czekolady Tony’s Chocolonely są produkowane od 200 roku i obecnie jest to jedna z najchętniej kupowanych czekolad w Holandii. Założycielem marki jest holenderski dziennikarz, Teun van de Keuken, który przygotowując program o plantacjach kakao w Afryce, odkrył, że w ponad 20% przypadków (jak się później okazało, odsetek ten jest zdecydowanie wyższy) korzysta się z pracy niewolniczej a kakao pozyskane w nieetyczny sposób trafia następnie do największych światowych koncernów produkujących czekoladę. Van de Keuken uznał sam siebie jako konsumenta za winnego łamaniu praw człowieka poprzez korzystanie z owoców niewolnictwa i zjadani tabliczek czekolady - choć sąd odrzucił jego samooskarżający pozew, sam dziennikarz dostarczył obciążające siebie dowody a nawet doprowadził przed sąd świadków, którzy zeznawali przeciwko niemu – ostatecznie sąd uznał go winnym, ale odstąpił od wymierzenia kary i wówczas Van de Keuken założył nową, „wolną od niewolnictwa”, etyczną firmę produkującą czekoladę.
Na tym jednak nie skończył się kontakt Tony’s Chocolonely z wymiarem sprawiedliwości! O ironio, konkurenci marki pozwali Tony's Chocolonely zarzucając jej stosowanie fałszywych sloganów reklamowych, jakimi miałyby być hasła 'Czekolada w 100% wolna od niewolnictwa' twierdząc, że niewolnictwo jest nieodłącznie związane z handlem kakao, a tym samym przyznając pośrednio, że sami są świadomi wykorzystywania w swojej produkcji kakao pochodzącego z niewolniczych upraw! Tony’s Factory BV zadał kłam tej hipokryzji, kiedy to najpierw sąd holenderski, a następnie szwajcarski potwierdziły, że slogan firmy „Crazy about chocolate, serious about people” jest prawdziwą deklaracją praw człowieka, produkcja czekolady może być wolna od niewolnictwa (w tym niewolniczej pracy dzieci), a sprawiedliwe dzielenie zysków w łańcuchu dostaw jest możliwe. Fundacja Max Havelaar przyznająca certyfikaty FLO-Cert wykazała przed sądem, wywołując szok u konkurentów Tony's Chocolonely (sic!), że Tony’s Factory nabywała kakao z plantacji Kuapa Kokoo w Ghanie, która nie wykorzystuje m.in. dzieci do produkcji kakao, a plantatorom wypłaca godziwe wynagrodzenie!
Jeśli wydaje ci się, że tabliczki czekolady Tony's Chocolonely są niezasadnie drogie - wiedz, że kosztują tyle, by plantatorzy i zbieracze kakao zarabiali na nich godziwe, a nie niewolnicze stawki. Tyle powinna kosztować czekolada, żeby za każdą tabliczkę nie stało czyjeś cierpienie.
Oryginalna: $2.49
-65%$2.49
$0.87Informacje o produkcie
Informacje o produkcie
Wysyłka i zwroty
Wysyłka i zwroty
Description
Produkt z kategorii Cheat Meal - gdy czujesz, że należy ci się rozpusta, zasługujesz na nagrodę za tygodnie trzymania czystej michy i posiłek, w którym zapominasz o liczeniu makr, bo liczy się tylko smak!
Wyjątkowa pod każdym względem Tony's Chocolonely Milk Chocolate Caramel Sea Salt to ultra pyszna, prześliczna, precyzyjnie wykonana tabliczka rozpływającej się w ustach śmietankowej belgijskiej mlecznej czekolady naszpikowana kawałkami chrupiącego karmelu.
Ale za bestsellerowymi belgijskimi czekoladami Tony's Chocolonely stoi misja i historia, obok której nie można przejść obojętnie. Belgijskie czekolady to urzeczywistnienie pięknej inicjatywy, której celem jest zatrzymanie współczesnej niewolniczej, nielegalnej pracy dzieci i dorosłych w Afryce Zachodniej. Słodka tabliczka czekolady może pomóc przerwać łańcuch niewolnictwa, marka Tony's Chocolonely pokazuje, że czekolada może być zrobiona inaczej, z najwyższej jakości składników ale pochodzących z ekologicznych upraw.
Czekolady Tony’s Chocolonely są produkowane od 200 roku i obecnie jest to jedna z najchętniej kupowanych czekolad w Holandii. Założycielem marki jest holenderski dziennikarz, Teun van de Keuken, który przygotowując program o plantacjach kakao w Afryce, odkrył, że w ponad 20% przypadków (jak się później okazało, odsetek ten jest zdecydowanie wyższy) korzysta się z pracy niewolniczej a kakao pozyskane w nieetyczny sposób trafia następnie do największych światowych koncernów produkujących czekoladę. Van de Keuken uznał sam siebie jako konsumenta za winnego łamaniu praw człowieka poprzez korzystanie z owoców niewolnictwa i zjadani tabliczek czekolady - choć sąd odrzucił jego samooskarżający pozew, sam dziennikarz dostarczył obciążające siebie dowody a nawet doprowadził przed sąd świadków, którzy zeznawali przeciwko niemu – ostatecznie sąd uznał go winnym, ale odstąpił od wymierzenia kary i wówczas Van de Keuken założył nową, „wolną od niewolnictwa”, etyczną firmę produkującą czekoladę.
Na tym jednak nie skończył się kontakt Tony’s Chocolonely z wymiarem sprawiedliwości! O ironio, konkurenci marki pozwali Tony's Chocolonely zarzucając jej stosowanie fałszywych sloganów reklamowych, jakimi miałyby być hasła 'Czekolada w 100% wolna od niewolnictwa' twierdząc, że niewolnictwo jest nieodłącznie związane z handlem kakao, a tym samym przyznając pośrednio, że sami są świadomi wykorzystywania w swojej produkcji kakao pochodzącego z niewolniczych upraw! Tony’s Factory BV zadał kłam tej hipokryzji, kiedy to najpierw sąd holenderski, a następnie szwajcarski potwierdziły, że slogan firmy „Crazy about chocolate, serious about people” jest prawdziwą deklaracją praw człowieka, produkcja czekolady może być wolna od niewolnictwa (w tym niewolniczej pracy dzieci), a sprawiedliwe dzielenie zysków w łańcuchu dostaw jest możliwe. Fundacja Max Havelaar przyznająca certyfikaty FLO-Cert wykazała przed sądem, wywołując szok u konkurentów Tony's Chocolonely (sic!), że Tony’s Factory nabywała kakao z plantacji Kuapa Kokoo w Ghanie, która nie wykorzystuje m.in. dzieci do produkcji kakao, a plantatorom wypłaca godziwe wynagrodzenie!
Jeśli wydaje ci się, że tabliczki czekolady Tony's Chocolonely są niezasadnie drogie - wiedz, że kosztują tyle, by plantatorzy i zbieracze kakao zarabiali na nich godziwe, a nie niewolnicze stawki. Tyle powinna kosztować czekolada, żeby za każdą tabliczkę nie stało czyjeś cierpienie.























